dobrowolna ślepota

„Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją.” (Dn 12:10)

Dzisiaj w czasie modlitwy brewiarzowej zwróciłem uwagę na ten, krótki fragment z Księgi Proroka Daniela, gdyż właśnie zastawiam się od kilku tygodni, dlaczego tylu ludzi „nie rozumie!!!” i zachowuje się jak „owce prowadzone ku przepaści”?

Z przerażeniem widzę dookoła siebie ludzi tak bardzo zatopionych w doczesności, tak bardzo zaaferowanych pomnażaniem dóbr materialnych, a jednocześnie tak zdecydowanie odrzucających jakiekolwiek, nawet najmniejsze uwagi na temat wieczności. Czy oni naprawdę są już przewrotni, że niczego nie rozumieją i rozumieć nie chcą? Czy są to tylko zagubione owce nie mające pasterza?

Dobry Pasterz – Jezus, idzie za nimi i szuka ich na bezdrożach współczesnego zdziczałego świata, proponuje im pomoc, proponuje, że weźmie ich na ręce i poprowadzi do źródeł, do owczarni, do domu … ale oni …. nie chcą !!!!, oni te propozycje odrzucają, oni kopią i gryzą, bo dobrze im i wygodnie tam, gdzie są! Czy rzeczywiście są to jeszcze tylko zagubione owce bez pasterza? Czy może już perfidni i zatwardziali w grzechu przewrotni, którzy „otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją”, niczego nie rozumieją, bo nie chcą? (Mt 13;13)

slepota

Słusznie ktoś powiedział, że nie ma bardziej ślepego niż ten, kto nie chce widzieć, ani bardziej głuchego niż ten, kto ie chce słyszeć.

Reklamy
Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

szczęście …

Jedynym sposobem na to aby być szczęśliwym, jest być świętym.

świętość szczęście

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

reklama dźwignią … nihilizmu

Gdybym ja chciał zbałamucić ludzi i odciągnąć ich tego co najważniejsze w ich życiu, to bym im wmawiał, że sprawy drugorzędne: uroda, moda, rozrywka, fitness, „healthy life”, są najistotniejsze. Wmawiałbym im, że koniecznie potrzebują setek bezużytecznych gadżetów, kursów kształtowania swojej osobowości, pracy nad PR, fitness club, odchudzania, makijażu, fryzjera, wizażysty, fengshui, jogi, gimnastyki, basenu, aerobiku, itp. Grałbym także na ich uczuciach, podsycał ich kaprysy, rozniecał apetyty, i w ogóle koncentrował ich życie wokół własnego „JA”.

A czy myślisz, że diabeł jest głupszy ode mnie? Reklamując i zachwalając bzdury doskonale wie, że nie będziesz miał czasu i siły na to, co naprawdę istotne. Doskonale wie, że kiedy cię złowi na lep taniutkiej reklamy i przyjemności, egoizmu i egocentryzmu, pseudo-duchowości, humanizmu i tolerancji to już nie będziesz miał możliwości wyrwania się z jego bałamutnych paści.

On najpierw reklamuje różne badziewie i obiecuje złote góry, ale w końcu zostawia na lodzie, śmieje się i oskarża.
Nie daj się nabrać …

Ileż to różnych wymówek można sobie znaleźć, żeby w życiu nie zająć się tym co naprawdę ważne i istotne?

A później przychodzi choroba i śmierć … i zaskoczenie, że życie przeciekło mi między palcami, … na bzdurach …

Opublikowano Refleksje | Dodaj komentarz

dobre pytanie

Dlaczego tak wiele dzieci terroryzuje rodziców swoim zachowaniem i ma jeszcze pretensje, że są krzywdzone? I nie odnosi się to tylko do małych dzieci, ale znacznie bardziej to tych dorosłych. Skąd bierze się taka kapryśna i infantylna mentalność?

Co więcej, tego rodzaju postawa charakteryzuje przecież i nasze zachowanie względem Boga! Robimy, co na m się żywnie podoba, nie przejmujemy się i lekceważymy Jego przykazania i mamy do Niego pretensje, że nas krzywdzi … Jesteśmy pokoleniem rozkapryszonych i nieznośnych, zadufanych w sobie dzieciaków.

Opublikowano Refleksje | Dodaj komentarz

demokracja …

Poddajemy pod głosowanie coś, co jest nie do głosowania. To może zróbmy w Kościele referenda nad przykazaniami? Te które nie uzyskają większości, będą odrzucane.
Odczuwam ogromny smutek i niepokój … 😦

Opublikowano Refleksje | Dodaj komentarz

pustka

Co jest konieczne, aby doświadczyć obecności Boga? Przede wszystkim należy doświadczyć najgłębszego poczucia własnej pustki i całkowitego porzucenia (osamotnienia)!

Doświadczenie głębi mojej własnej pustki pomaga w doświadczaniu głębi Bożej Miłości, w oparciu o zasadę „głębia przywołuje głębię”.

Ale my, boimy się pustki i dlatego mamy trudności z doświadczaniem obecności Boga.

pustka 1

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Skąd się biorą „ateiści”?

Każdy, kto jest poważnie zaangażowany w badania naukowe staje się przekonany, że prawa natury manifestują istnienie ducha znacznie wyższego od człowieka, takiego w obliczu, którego my z naszym skromnymi możliwościami musimy czuć się pokornie „. – Albert Einstein

„Everyone who is seriously engaged in the pursuit of science becomes convinced that the laws of nature manifest the existence of a spirit vastly superior to that of men, and one in the face of which we with our modest powers must feel humble.” – Albert Einstein

Wobec takiej harmonii w kosmosie, którą ja, z moim ograniczonym ludzkim umysłem, jestem w stanie rozpoznać, są jeszcze ludzie, którzy twierdzą, że nie ma Boga, ale to, co mnie naprawdę denerwuje, to fakt, że cytują mnie na poparcie takich poglądów.

„In the view of such harmony in the cosmos which I, with my limited human mind, am able to recognize, there are yet people who say there is no god. But what makes me really angry is that they quote me for support of such views.” – Albert Einstein

Jeśli niezaprzeczalny geniusz nauki XX wieku tak mówi, to skąd się biorą ateiści?

Klasyfikacja tzw. ateistów:

1 – ateiści moralni

a – z powodu swoich własnych grzechów i problemów moralnych,

Ci, tzw. ateiści, nie umiejąc sobie poradzić z własnym słabościami, i nie chcąc odrzucić grzechu odrzucają Prawo Boże, a co za tym idzie Kościół, który to Prawo przypomina, a w końcu i Boga, Który jest ostatecznym Gwarantem tego prawa,

b – zgorszeni grzechami innych, to ateiści, którzy zgorszyli się niemoralnym postępowaniem wierzących, lub co gorsza księży. Oczywiście „biada gorszycielom”, ale i biada łatwo gorszącym się, bo „kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”…  Żaden grzech innego człowieka nie jest usprawiedliwieniem moich własnych grzechów, ani tym bardziej nie jest argumentem na nieistnienie Boga.

c – ateiści obrażeni na Pana Boga, bo nie spełnił jakiejś ich zachcianki. To liczna grupa odpadłych katolików, którzy są przekonani, że Bóg jest czarodziejem na ich usługach i kiedy nie spełnia ich próśb, to się na Niego obrażają, a w końcu Go odrzucają.

2 – ateiści z lenistwa i wygodnictwa – „nie chce mi się”, jeszcze mam czas, jeszcze zdążę, nie ma sobie na razie, co głowy zawracać. Niestety jest to grupa najliczniejsza. Jest go efekt lenistwa, niefrasobliwości, wygodnictwa, zaniedbania i głupoty, która prowadzi do utraty wiary. Ten rodzaj ateizmu rodzi się bardzo powoli, ale jest chyba najtrudniejszy do leczenia.

3 – ateiści ekonomiczni – opłaca się deklarować, jako niewierzący. W tej grupie można wyróżnić

pseudo ateistów, lub kryto-ateistów, którzy oficjalnie deklarują się, jako niewierzący, ale w ukryciu praktykują i chrzczą dzieci, posyłają np. do I Komunii, chociaż dla korzyści ekonomicznych, oficjalnie nie wierzą.

– druga podgrupa, to ci, którzy odkładają powrót do Boga „na lepsze czasy” i na razie „nie wierzą i nie praktykują”, ale oczekują na zmianę sytuacji.

4 – ateiści satanistyczni, którzy bluźnią Bogu z całą świadomością, a nawet przyjemnością. Tych nawet trudno byłoby nazwać ateistami, bo oni -jak szatan- są świadomi istnienia Boga, ale Go wprost nienawidzą.

Ale są też wszelkie możliwe kombinacje powyższych grup i postaw.

Ostatecznie to nieważne, do której grupy osoba -deklarująca się, jako ateista- należy. Szatan cieszy się z każdego, kto -z jakiegokolwiek powodu- odrzuca Boga.

„Nie ma Boga, powiedział głupi w sercu swoim”. (Ps 53,2)

I to jest właśnie sytuacja coraz większej grupy ludzi we współczesnym świecie. Coraz więcej ludzi odrzuca Boga, uznaje Jego nieistnienie, lub bezmyślnie o Nim zapomina, bo są po prostu głupi.

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz