bezdomni …

…. żebrzą na uczęszczanych ulicach, pod kościołami i w miejscach, gdzie jest dużo ludzi. Mają wypracowane strategie przetrwania: proszą o pieniądze na lekarstwa, żywność lub zaspokojenie innych potrzeb. Mijamy ich zażenowani, czasem denerwują nachalnością, od wielu z nich czuć alkohol. Zaniedbani, w znoszonych i brudnych rzeczach, z torbami w ręku, w których ukrywają niewiele z tego, co mają, bezdomni wpisują się w krajobraz ulic, ogródków działkowych lub dworców kolejowych.

więcej

Advertisements

Informacje o komory

Absolutely not important
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s