Boża cierpliwość ….

W niedawno wydanej książce przeczytałem bardzo frapujący fragment:

Tym, co tak naprawdę próbuje zrobić z nami szatan, jest odebranie nam ufności w Boga, wmówienie, że Bóg nie potrafi nas wyzwolić.
Nie grzech, nawet nie powrót do grzechu, nie tysięczny upadek jest naszym największym problemem. Problemem jest utrata zaufania do Boga, utrata wiary w Jego miłosierdzie, zaprzestanie przychodzenia do Niego i poddawania swojego życia Jego miłosierdziu.

Izraelici w drodze przez pustynię co chwilę upadali, co chwilę grzeszyli, odwracając się od Boga, ale szli za Nim tak długo, aż zobaczyli Ziemię Obiecaną.

Właśnie w tym rzecz: żeby cały czas iść za Bogiem, nawet jeśli ta droga jest pełna upadków. Ważne, że na jej końcu czeka Ziemia Obiecana.

[fragment książki – „MIŁOSIERNI JAK OJCIEC. Pozwól się przemienić Bożemu Miłosierdziu”, ks. Krzysztof Porosło]

Borykamy się bardzo często z problemem grzechów powracających, powtarzających się upadków, nałogów i nawyków, co wywołuje w nas frustracje i zniechęcenie. Zadajemy sobie wtedy pytanie: „A po co chodzić do spowiedzi, jeśli to i tak nic nie daje, stale wracam do tych samych grzechów, do tych samych przyzwyczajeń, do tych samych nałogów? To nie ma sensu”.

A przecież Boże Miłosierdzie wyraża się właśnie także, a może nawet przede wszystkim w cierpliwości i wyrozumiałości Boga, który „nie chce śmierci grzesznika, ale aby się nawrócił i miał życie.” (Ezechiel 33:11)

Reklamy

Informacje o komory

Absolutely not important
Ten wpis został opublikowany w kategorii Miłosierdzie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s