sąd

Bóg osądzi mnie nie za to, co i ile miałem, ale za to jak tego używałem.

Nie osądzi mnie za to, kim byłem i jaki miałem tytuł, jakie zaszczyty, ale za to, JAKI byłem dla ludzi.

Nie osądzi mnie za to ile zarabiałem i co osiągnąłem, ale za to czy dzieliłem się posiadanymi dobrami.

Bóg nie osądzi mnie z tego, co mówiłem, jakie piękne kazania głosiłem, jakie głębokie myśli publikowałem na Facebooku, ale z tego czy zachowywałem Jego przykazania; przykazanie miłości Boga i bliźniego.

A właściwie mówiąc to nawet nie Bóg mnie osądzi, bo osądzę sam siebie …Zobaczę bowiem wtedy z całą ostrością wszystko to, czego teraz widzieć nie chcę!

Reklamy

Informacje o komory

Absolutely not important
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.