reklama dźwignią … nihilizmu

Gdybym ja chciał zbałamucić ludzi i odciągnąć ich tego co najważniejsze w ich życiu, to bym im wmawiał, że sprawy drugorzędne: uroda, moda, rozrywka, fitness, „healthy life”, są najistotniejsze. Wmawiałbym im, że koniecznie potrzebują setek bezużytecznych gadżetów, kursów kształtowania swojej osobowości, pracy nad PR, fitness club, odchudzania, makijażu, fryzjera, wizażysty, fengshui, jogi, gimnastyki, basenu, aerobiku, itp. Grałbym także na ich uczuciach, podsycał ich kaprysy, rozniecał apetyty, i w ogóle koncentrował ich życie wokół własnego „JA”.

A czy myślisz, że diabeł jest głupszy ode mnie? Reklamując i zachwalając bzdury doskonale wie, że nie będziesz miał czasu i siły na to, co naprawdę istotne. Doskonale wie, że kiedy cię złowi na lep taniutkiej reklamy i przyjemności, egoizmu i egocentryzmu, pseudo-duchowości, humanizmu i tolerancji to już nie będziesz miał możliwości wyrwania się z jego bałamutnych paści.

On najpierw reklamuje różne badziewie i obiecuje złote góry, ale w końcu zostawia na lodzie, śmieje się i oskarża.
Nie daj się nabrać …

Ileż to różnych wymówek można sobie znaleźć, żeby w życiu nie zająć się tym co naprawdę ważne i istotne?

A później przychodzi choroba i śmierć … i zaskoczenie, że życie przeciekło mi między palcami, … na bzdurach …

Reklamy

Informacje o komory

Absolutely not important
Ten wpis został opublikowany w kategorii Refleksje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.